Na co dzień, jestem mężem, tatą, szefem, pracownikiem, przyrodnikiem, storytellerem, ratownikiem przedmedycznym, samoukiem w zakresie hodowli i ratowania dwugłowych jednorożców, chirurgiem drzew (tak, jest coś takiego), dyplomowanym operatorem piły łańcuchowej, bushcraftowcem, właścicielem prawdopodobnie najbardziej leniwego ogara (w tej części świata) i mam przekonanie, że ktoś, kiedyś przeczyta to co piszę. W wolnych chwilach buduję wehikuł czasu, aby co nieco poprawić w historii Świata (np: czy wiecie, że przepis na Coca-Colę, wymyślił Kola Żytnicki z Białej spod Suwałk?). Wehikuł, jest mi również niezbędny, aby odpisać na wszystkie zaległe maile oraz powstawiać brakujące przecinki w moich tekstach. Więcej info o mnie i całą historię Koli z Białej znajdziesz poniżej pod ikonką globusa.